Aktualności

Nie dali się oszukać

Tylko trzeźwość umysłu uchroniła troje starszych ludzi przed oszustami, którzy podając się przez telefon za wnuczka lub siostrzeńca próbowali wczoraj wyłudzić od nich pieniądze. O zdarzeniu powiadomiono Policję, która poszukuje sprawców. Stróże prawa po raz kolejny apelują o ostrożność w kontaktach z nieznajomymi.

Tylko trzeźwość umysłu uchroniła troje starszych ludzi przed oszustami, którzy podając się przez telefon za wnuczka lub siostrzeńca próbowali wczoraj wyłudzić od nich pieniądze. O zdarzeniu powiadomiono Policję, która poszukuje sprawców. Stróże prawa  po raz kolejny apelują o ostrożność w kontaktach z nieznajomymi.

 

Wczoraj około godziny 10.00  65-letni mieszkaniec Łukowa otrzymał telefon. Młody mężczyzna przedstawiając się za jego siostrzeńca, poprosił o pożyczkę. Twierdził, że uległ wypadkowi i w chwili obecnej przebywa w szpitalu. Na pytanie rzekomego stryjka, dlaczego ma zmieniony głos, oszust powiedział, że ma chore gardło. Na kolejne pytanie 65-latka o podanie danych swoich rodziców, oszust przerwał rozmowę.


Godzinę później, dyżurny łukowskiej komendy otrzymał informację o kolejnej próbie wymuszenia pieniędzy. Tym razem podobny telefon otrzymała 69-letnia mieszkanka miasta. Dzwoniący podał się za wnuczka kobiety i prosił o 25 tys. zł. Oświadczył, że uległ wypadkowi i są mu potrzebne pieniądze. Kobieta powiedziała, że ma tylko 1 tys. zł. Wtedy oszust powiedział jej, aby poszukała więcej. Kobieta zadzwoniła do swojego męża i poinformowała go o całym zajściu,  a ten z kolei zadzwonił do prawdziwego wnuczka. Szybko wyszło na jaw, że był to kolejny przypadek próby wyłudzenia pieniędzy. Kiedy „wnuczek” zadzwonił ponownie, 69-latka oznajmiła mu, że wie o wszystkim.

Kiedy po upływie godziny ponownie zadzwonił ten sam mężczyzna, kobieta oznajmiła mu , że nie jest jej wnuczkiem. Wtedy rozmówca rozłączył się. Kobieta zadzwoniła do swojego męża i poinformowała go o tym zajściu, a ten z kolei zadzwonił do prawdziwego wnuczka. Wówczas wyszło na jaw, że był to kolejny przypadek próby wyłudzenia pieniędzy.


Kolejny przypadek miał miejsce również w Łukowie około godziny 13.00. Tym razem telefon otrzymał 81-latek. Dzwoniący młody mężczyzna powiedział rzekomemu dziadkowi, że w okolicach Łukowa miał wypadek drogowy i potrzebuje pieniędzy, żeby tę sprawę załatwić bez Policji. Gdy rozmówca oznajmił, że ma tylko 50 zł, wtedy zapytał się o babcię. Tej jednak w domu nie było. Kiedy po upływie około godziny ponownie zadzwonił ten sam mężczyzna i po raz kolejny zapytał o babcię, 81-latek nabrał już podejrzeń. Zadzwonił do swojego prawdziwego wnuczka, który jak się okazało, tego dnia nie dzwonił do niego


Jeszcze raz apelujemy szczególnie do osób starszych, aby byli ostrożni w przypadku takich telefonów, zwłaszcza od członków rodziny, z którymi nie utrzymywali kontaktu dłuższy czas. Każdą taką informację należy zweryfikować, a w przypadku wątpliwości powiadomić policję nr 997 lub 112.


AD.
Powrót na górę strony