Policjanci pomagają osobom zagrożonym wychłodzeniem. Nie bądź obojętny, Ty też reaguj!
Kiedy temperatura na zewnątrz spada poniżej zera, kiedy pada śnieg, łukowscy policjanci nie zapominają, że są osoby, które mogą potrzebować pomocy. Apelujemy też by nie pozostać obojętnym i alarmować Policję za każdym razem, kiedy ktoś jest narażony na wychłodzenie organizmu. Wystarczy jeden telefon, aby uratować komuś życie.
Jak co roku, gdy temperatury na zewnątrz spadają poniżej zera, policjanci podczas patroli zwracają większą uwagę na miejsca, gdzie mogą szukać schronienia i nocować osoby wymagające pomocy w zimowych warunkach.
W miniony weekend asp. szt. Mariusz Dębowski i asp. Radosław Ochmański pojechali do 63-latka z gminy Trzebieszów. Dzielnicowi przypuszczali, że mieszkający samotnie mężczyzna może być narażony na wychłodzenie. Ich przypuszczenia potwierdziły się. W pomieszczeniu gdzie mieszkał mężczyzna zawieszony był termometr który wskazywał, że jest tam 0° C. 63-latek powiedział dzielnicowym, że od tygodnia nie pali w piecu, że nie ma w domu żadnego opału, że nie ma też pieniędzy by kupić węgiel, czy też drewno .
Dzielnicowi skontaktowali się z pracownikiem socjalnym, któremu przedstawili sytuację mężczyzny. Uzgodniono, że na najbliższe dni ze środków pomocy społecznej zostanie zakupiony węgiel dla 63-latka. Policjanci jeszcze tego samego dnia zawieźli potrzebującemu mężczyźnie ponad 200 kg węgla, także kilka worków z drewnem, które przekazał im lokalny przedsiębiorca.
W ubiegłym tygodniu asp. Karolina Konieczna i asp. szt. Albert Pieniak pojechali do wymagającego ich pomocy mieszkańca Łazów. Przekazali mężczyźnie ciepłą odzież i poinformowali o możliwości pobytu w placówce oferującej schronienie w mroźne dni. Mężczyzna wyraził chęć przeprowadzenia się na czas zimy do takiej placówki, dzielnicowi skontaktowali się z pracownikiem socjalnym, który zobowiązał się do załatwienia wszelkich formalności.
Również w mieście dzielnicowi w jednym z łukowskich domów pomogli starszej kobiecie, która od kilku dni używała jedynie elektrycznego grzejnika. Kobieta mimo tego, iż posiadała węgiel i drewno, nie korzystała z pieca. Okazało się, że problemem były zanieczyszczone przewody kominowe. Asp. szt. Krzysztof Wołoszka i asp. Grzegorz Wesołowski dostępnymi w domu sprzętami wyczyścili instalację, o konieczności dokładnego jej przeglądu i ewentualnych napraw zawiadomili kominiarza.
Policjanci codziennie, a szczególnie w okresie zimowym współpracują z ośrodkami pomocy społecznej. Jednak, aby dotrzeć do wszystkich osób potrzebujących pomocy, potrzebna jest reakcja nie tylko służb, ale każdego człowieka. Dlatego funkcjonariusze podkreślają, jak ważne jest zaangażowanie i informowanie ośrodków pomocy społecznej o osobach bezradnych, samotnych i potrzebujących w tak trudnym okresie pomocy.
asp. szt. Marcin Józwik



